Dlaczego w niektórych tekstach zapisano ten sam wyraz na dwa sposoby? Mowa o słowie „nieograniczony”. Jak powinniśmy go zapisywać, czy „nie” powinniśmy napisać razem (nieograniczony), czy jednak lepiej zapisać osobno (nie ograniczony)?



    Od pewnego czasu młodzież uczy się pisania łącznego, aczkolwiek niegdyś odróżniano nieograniczonego (bezgranicznego) od nie ograniczonego (czymś przez kogoś). Toteż wedle dawnych prawideł ortograficznych głupota ludzka może być nieograniczona, natomiast czyjaś działalność – nie ograniczona, np. przez pewien czas (jak to było z Hitlerem, którego nikt nie powstrzymał przed wszczęciem II wojny światowej).



    Niektórzy świadomie używają starszej pisowni, której uczyli się uczniowie jeszcze w latach 90. Stosując ją, nie popełniają błędu*, gdyż ta pisownia nie jest zakazana, nawet wzbogaca nasz język, ułatwia komunikację, a to dzięki zapisowi dodatkowo wiemy, co autor ma na myśli. Jeżeli czytamy: „Ta praca jest nie oceniona”, to od razu wiemy, iż nikt jej nie ocenił. Zdanie: „Ta praca jest nieoceniona” znaczy, iż jest ona bezcenna, najprawdopodobniej wyjątkowa i istotna, inaczej rzecz ujmując jej wartość bądź znaczenie trudno przecenić.



    Symplifikacja tejże pisowni jest zjawiskiem dosyć nowym. Więcej osób pamięta jeszcze różnice między imiesłowami przymiotnikowymi przykładowo biernymi, a przymiotnikami. Uproszczenia są po to, by ludziom ułatwiać (w tym przypadku zapamiętanie reguł pisowni), ale symultanicznie mają to do siebie, iż coś zatracają, a w tym przypadku jest to utrata jednoznaczności (utrudnienie w komunikacji). Jeśli piszący w swej wypowiedzi, wcześniej lub później, nie zaznaczy, co ma na myśli (nie dowiemy się tego z kontekstu), a użyje nowej pisowni, postawi nas w niepewności. Pozostanie nam domyślać się, o czym myślał, pisząc przykładowo o „pracy nieocenionej”.



    Takich „magicznych” słów jest sporo w naszym języku, np. „Zagadka jest nieodgadniona” (w żaden sposób nie do odgadnięcia) bądź „Zagadka jest nie odgadniona” (dotychczas przez kogoś, ale w ogóle do rozwiązania), czy też „Ten zarzut jest nieodparty” - nie wiemy, i to dzięki nowej pisowni, czy dałoby się go odeprzeć. Podług starych zasad zdanie to oznacza tyle, co zarzut nie do odparcia, a o zarzucie, którego nie odparto, choć może mógłby być odparty, wiedzielibyśmy dawniej, czytając: „Ten zarzut jest nie odparty”. I jeszcze przykład ze zdaniem: „Jej mąż jest nieopanowany” - dzisiaj to zdanie ma dwa znaczenia. Kiedyś miało jedno, że jej mąż jest gwałtowny, a o drugim znaczeniu można było mówić, gdy czytaliśmy: „Jej mąż jest nie opanowany”, czyli w tym czasie nikt nie panuje nad nim, nie jest w stanie zapanować nad jego zachowaniem.



    Niech ostatnim przykładem będzie zdanie: „Ten przedmiot jest nieopisany”. Co autor miał na myśli? Odpowiedź pozostawiam czytelnikom.

 

Poniżej znajduje się link do pobrania schematu ukazującego różnice między starszą (nadal aktualną) i nowszą zasadą zapisywania imiesłowów przymiotnikowych

(przykłady to imiesłowy bierne).

Pobierz → kliknij



* Uchwała z 9 grudnia 1997 roku zawiera zdanie: Nie wykluczając zasadniczych zmian w przyszłości w polskiej ortografii, Rada Języka Polskiego podejmuje decyzję pozytywną co do łącznej pisowni nie z imiesłowami odmiennymi z dopuszczalnością świadomej pisowni rozdzielnej.